11 grudnia odbyła się w MOPT w Dąbrowie Górniczej uroczysta inauguracja organizowanego przez
Zespół Szkół Specjalnych Nr 5 im. Jana Pawła II oraz
Zespół Szkół Sportowych im. Polskich Olimpijczyków

Miejskiego, Integracyjnego Konkursu Plastyczno - Literackiego pod tytułem:

"Tak wiele nas łączy, a tak mało dzieli."

Dzięki gościnności Młodzieżowego Ośrodka Pracy Twórczej - zaangażowaniu pani dyrektor mgr Iwony Wilk oraz pracowników - artystów plastyków, muzyków - rozdanie nagród oraz wystawa plastyczna nabrały dla nas jeszcze większego znaczenia. Impreza pozostawiła w naszych uczniach miłe wrażenia i przeżycia artystyczne, a w nas - nauczycielach poczucie sensu integracji. Uroczyste rozdanie nagród upiększone było pięknym występem wokalnym uczennicy Zespołu Szkół Sportowych, pani Maria Gajewska czytała wiersz jednej z uczestniczek konkursu - Pauliny Marzec. Po rozdaniu nagród i gratulacjach, w czasie kiedy nauczyciele i opiekunowie oraz organizatorzy gościli się poczęstunkiem, uczniowie pod okiem pani Ani Podsiedlik i Beaty Będkowskiej - artystów - plastyków odbywali świąteczne warsztaty plastyczne. Potem dzieląc się wrażeniami integrowali się przy stole ze smakołykami.

W konkursie wzięło udział 5 szkół dąbrowskich:

- Gimnazjum Nr 6 im. ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego,
- Zespół Szkół Sportowych im. Polskich Olimpijczyków,
- Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy Dla Dzieci Słabo Widzących i Niewidomych,
- Zespół Szkół Specjalnych Nr 6 oraz
- Zespół Szkół Specjalnych Nr 5 im. Jana Pawła II,

od których napłynęły łącznie 54 prace plastyczne i literackie. Zostały one ocenione (wg ustalonych kryteriów), przez profesjonalne jury w składzie: mgr Iwona Wilk, mgr Anna Podsiedlik, mgr Beata Będkowska a prace literackie oceniała pani mgr Maria Gajewska.

W plastycznej części konkursu nasi uczniowie otrzymali czołowe nagrody, z czego jesteśmy ogromnie dumni:

* W kategorii kl. IV - VI specjalnej szkoły podstawowej

- I miejsce otrzymała Monika Rokita (II, III miejsca jury nie przyznało)

* W kategorii IV - VI szkoły podstawowej również I miejsce otrzymały nasze uczennice Żaneta Partycka i Karolina Paryż (tu jury tak samo nie przyznało pozostałych miejsc)

* W kategorii gimnazjum specjalne

- I miejsce Tomasz Brzychcy
- II miejsce Jakub Glinka
- III miejsce Kałuża Wojciech i Tomasz Raczyński
- wyróżnienie Łukasz Psuj i Marcin Mroziński

* W kategorii gimnazjum

- Wyróżnienie Kamila Stramek (w tej kategorii jury przyznało tylko wyróżnienia)

W części literackiej brały udział 4 nasze uczennice: Alinka Sowa, Kamila Stramek, Kornelia Sosnowska oraz Aleksandra Sosińska pisząc piękne eseje, listy, (do których czytania gorąco zachęcamy), z których dwie ostatnie wymienione otrzymały wyróżnienia.

Mamy nadzieję na jeszcze nie jedną tak udaną imprezę w przyszłych latach, na poszerzenie zasięgu konkursu.

Alina Sowa kl. V
Zespół Szkół Nr 5 im. Jana Pawła II
w  Dąbrowie Górniczej

" Tak wiele nas łączy, a tak mało dzieli"

Jak przełamać bariery...?

Mój najlepszy kolego - Ty, który możesz biegać, skakać, uprawiać sporty - czy chciałbyś mnie zrozumieć? Czy mógłbyś siedzieć przywiązany do krzesła przynajmniej jeden dzień o wszystko prosząc, na wszystko czekając, z wielu rzeczy rezygnując? Czy mógłbyś wtedy przyglądając się zabawom innych cieszyć się ich radością?
Ja, jak papież Jan Paweł II - patron mojej szkoły staram się przekazywać moim najbliższym radość życia. Staram się zaakceptować całe swoje człowieczeństwo, zobaczyć jego piękno zamierzone przez Boga i ludzką słabość w świetle mocy Boga Samego.
A moje marzenia są bardzo przyziemne i chociaż może zawsze będą tylko marzeniami, to przyjemnie mieć marzenia.

Kamila Stramek kl. III Gimnazjum
Zespół Szkół Nr 5 im. Jana Pawła II
w Dąbrowie Górniczej

"Tak wiele nas łączy , a tak mało dzieli"

Wszyscy jesteśmy tacy sami ...choć pozornie się różnimy. Kiedy ktoś jest w trudnej sytuacji należy mu pomóc tym bardziej osobom niepełnosprawnym. Przykładem takiej pomocy jest przeprowadzenie niewidomego przez ulicę, czy pomoc osobie niepełnosprawnej ruchowo na wózku lub z porażonymi kończynami. Człowiek poruszający się na wózku inwalidzkim potrzebuje naszej pomocy np. przy wychodzeniu na spacer, zjeżdżaniu windą lub wnoszeniu wózka po schodach, lub w drobnych codziennych sprawach. Osoby niepełnosprawne nie mogą być przez nas izolowane. One też mają prawo do życia w społeczeństwie. Można przecież z nimi porozmawiać, iść do kina czy na dyskotekę. Wiem o czym pisze, ponieważ sama kiedyś byłam chora. W tych trudnych chwilach dużym wsparciem byli dla mnie rodzice, a także szpital, do którego musiałam trafić. Dlatego też chodzę do szkoły, w której są niepełnosprawne dzieci. Kiedy patrzę na nie jest mi ich żal, lecz staram się nie okazywać im tego. Podziwiam ich za to, że mimo swojej choroby są weseli i uśmiechnięci. Rozumiem ich i staram się im pomóc. Czuje się dobrze w ich towarzystwie i w przyszłości chciałabym pracować w takiej szkole. Rozumiem jak mogą się czuć, gdy ludzie zdrowi wpatrują się w nich, gdyż kiedyś sama byłam w takiej sytuacji. Niestety są też tacy, którzy nie chcą pomagać chorym, ponieważ myślą, że nie mają o czym z nimi rozmawiać. Uważają, że ten problem ich nie dotyczy. Sami nie są niepełnosprawni, więc nie muszą się z nimi spotykać, często naśmiewają się z nich. Nigdy nie chciałabym się do nich upodobnić. To przykre, ludzie nie powinni zwracać uwagi na to jak ktoś wygląda, śmiać się z czyjejś choroby, a wręcz przeciwnie powinni brać przykład z tych osób, które tak bardzo chcą żyć, są wesołe, uśmiechnięte i pozytywnie nastawione do życia. Chętnie pomagam osobom niepełnosprawnym, ponieważ to nic nie kosztuje. Uśmiech, czy miłe spojrzenie osoby, której się pomaga wszystko wynagradza. Sama też mogę stać się niepełnosprawna i też mogę potrzebować pomocy. Nie powinno być na świecie podziału na ludzi lepszych czy gorszych, wszyscy są jednakowi i powinni mieć równe szanse w życiu.

Kornelia Sosnowska
Zespół Szkół Specjalnych Nr 5 im. Jana Pawła II
Dąbrowa Górnicza

"Tak wiele nas łączy, a tak mało dzieli"

Mam przyjaciółkę Alinkę. Jest niepełnosprawna. Koleżanki przychodzą i pomagają jej pakować książki. Alinka jest najlepszą uczennicą naszej klasy, ma same piątki.
Ale nie może sama zjeść śniadania i obiadu. Panie pomagają Alince. Nie może też samodzielnie pisać. W tym wyręcza ją opiekunka. Alina może w domu samodzielnie nauczyć się opowiadać. Chodzimy razem do szkoły specjalnej dla niepełnosprawnych dzieci. Naszych szkolnych kolegów należy traktować jak każdego człowieka.
Gdy był bal karnawałowy, Alina była przebrana za Hawajkę, tańczyła i uśmiechała się.
Alina chodzi na rehabilitację, ćwiczy nogi i ręce. Mimo swej inności nie poddaje się. Jest miłą i pogodną dziewczynką, która ma marzenia jak wszyscy ludzie na świecie.